Światopogląd Szamański Wiary

Światopogląd szamański jest wynikiem nałożenia się na siebie dwóch oglądów świata: uzyskanego w stanie zwykłej świadomości oraz pochodzącego z wizji halucynacyjnych. Zgodnie z nim, świat zbudowany jest z trzech warstw: górnego (siedziby bóstw niebiańskich i duchów), średniego (ziemi z ludźmi, przyrodą i zamieszkującymi je duchami) oraz dolnego (siedziby duchów podziemnych i dusz zmarłych). Częstym wyobrażeniem w szamanizmie jest Drzewo Kosmiczne lub Góra Kosmiczna, podzielone na trzy sfery – szaman jest uznany za tego, kto między nimi magicznie podróżuje. Według psychologicznej interpretacji Stanisława Grofa, szaman dzięki swemu treningowi jest zdolny do opanowania podświadomości. Mircea Eliade twierdzi, że jedyna różnica między psychotykiem a szamanem znajduje się w zdolności osiągania stanów dysocjacji mentalnej na zawołanie. Przypuszcza się, że w czasach prehistorycznych szamanizm był rozpowszechniony wszędzie, także w Europie i w basenie Morze Śródziemnego. Pozostałością po nim byli celtyccy druidzi, a w Grecji jeszcze między VI a V wiekiem p.n.e. Empedokles i Pitagoras uważani byli za ostatnich czarowników-uzdrawiaczy. Podstawą funkcji szamana jest jego wielofunkcyjność, jest on jednocześnie czarownikiem i naturalistą, poetą i filozofem, uzdrowicielem i publicznym doradcą. Nie tylko szaman czy czarownik może zostać nawiedzony przez duchy. Mogą one wejść w kontakt z każdym człowiekiem, zwłaszcza w czasie snu. W przypadku szczególnie wyrazistych, zaskakujących, trudnych do zrozumienia wizji sennych, ludzie szukają u kapłana pomocy w zrozumieniu ostrzeżeń, zaleceń lub pochwał, jakich we śnie chciały im udzielić duchy. Wbrew potocznej opinii o bliskim zmierzchu religii pierwotnych, przeżywają one dziś prawdziwy renesans. Do niedawna wyszydzane, dyskryminowane, zakazywane, spontanicznie zostają wskrzeszane przez ludzi rozczarowanych religiami zinstytucjonalizowanymi, szukających własnych, pradawnych korzeni. Odradzają się religie od dawna zapomniane, uważane za martwe w świecie cywilizowanym. Dużym zainteresowaniem cieszą się wszystkie formy szamanimu i te praktykowane na Syberii, i te w lasach Amazonki. Powodzeniem cieszą się wszystkie tradycje indoeuropejskie, ruchy neopogańskie i ekopogańskie odtwarzają wierzenia dawnych Słowian, Litwinów Bałtów, Prusów, Germanów i Celtów. Dzieje się tak nie tylko w Europie. Podobnie jest na Hawajach, w rezerwatach Indian USA Ameryki Północnej i w niektórych krajach Afryki, gdzie reanimuje się stare wierzenia, przywraca im godność, rehabilitując tysiącletnie tradycje. Wielu socjologów twierdzi, że jest to moda przejściowa, podobna do mody na religie Wschodu w drugiej połowie XX wieku.

BIBLIOGRAFIA:

Stanisław Kowalski, Spór o religię pierwotną, Iskry Warszawa 1966

Leonard Pełka, Śladami pierwotnych wierzeń, MON Warszawa 1963

Andre Leroi – Gourhan, Religie prehistoryczne, PWN Warszawa 1966